Potworna



Podobno, a nawet bardziej niż podobno, aby zainteresować 
czytelnika potrzeba wydukać z siebie wysokiej klasy wstęp, który zszokuje, albo co najmniej zainteresuje zbłąkaną duszę. Podobno. Tak słyszałam od jednego, czy drugiego twórcy stron swoich nazywanych Blogami.  I wiecie co? Chyba się do tego nie nadaję. Może nawet bardziej niż chyba. Zdążam bardziej do stwierdzenia, że to nie moja działka. Każda próba tworzenia swojego kawałka sieci kończyła się fiaskiem- a to z przyczyn bardziej losowych lub tych innych (lenistwo). No i co z tego?  Nic. Nikt się tym specjalnie nie przejmuje, nie przejął i przejmować nie będzie. A ja wracam do świata blogowych inspiracji. Zupełnie nowa, zaczynająca od początku, a nawet anonimowa. Boże jakie to bez sensu!

Cześć! Jestem Potworna- potworna we wszystkich aspektach życia w swój niepowtarzalny sposób. Ba, a co takiego mnie wyróżnia? To samo co i Ciebie. Jak to określić w jednym lub kilku słowach tak, byś zrozumiał bałagan w mojej głowie… Chyba ciekawość świata i człowieczeństwo jest najlepszą opcją, która przychodzi mi do głowy.
Kim jestem ? Płeć kobieca, jednak nie brzydzą mnie typowe babskie odstraszacie ( no oprócz pająków- ohydztwo). Studentka, która pilnie uczy się, by wykonywać wymarzony zawód w przyszłości ( oraz dorabiająca czasami, co by chleb można było sobie kupić).  Introwertyczka zamknięta często w klatce swoich myśli, bojąca się wychodzić do świata z odrobiną nuty ekstrawertyzmu pojawiającą się w najmniej oczekiwanym momencie.
red-hands-woman-creative-large
A blog? To będzie moje miejsce, aby dzielić się swoimi potwornościami. O ile Ty, drogi Czytelniku(a raczej Zbłąkany Wędrowcu) będziesz chciał poznać moje zakamarki skryte gdzieś między szyszynką,  a przysadką ( nie, nie jestem studentką kierunku medycznego i tak sobie strzelam, co by zapełnić przestrzeń na stronie).  Mam nadzieję, że wybaczysz mi chaotyczność w wypowiedzi i wrócisz kiedyś chociażby przez ponowne zbłądzenie w Internecie.
Pierwszy wpis od wieków ( no, na pewno od dawna) wiązał się z pustką w głowie i na klawiaturze. I tak oto powstało to coś, moje dzieło. Jednak czy jest godne uwagi? O tym zdecyduje już Twoja osoba. Tymczasem pora na dobrej jakości pożegnanie, wieńczące moją wypowiedź. Także wysyłam Tobie ciepłe pierożki. Oj, oj to nie jest wcale śmieszne! Żegnaj drogi Wędrowcu na ziemi zwanej Blogiem, którego królową i panią jest Potworna.

7 komentarzy:

  1. Czytając Twój wpis starałem się Cie rozpoznać, zrozumieć, w pewnym stopniu odkryć. Nietstety nie udało się. Jesteś wielką tajemnicą i to jest w Tb super. Wpis mi się podobał.
    Zapraszam do mnie http://pomau-nolimits.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zycze powodzenia w blogowaniu! No i szczesliwego nowego roku! Na maila wysle ci moj adres na ktory masz mi wyslac te pierogi! <3

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha... Ja zupełnie zignorowałam wstęp, bo stwierdziłam, że po co?
    Teraz tylko czekam na następny wpis - przynajmniej się dowiemy o co tu chodzi. Powodzenia! c:
    Ps. Też jestem nowa w blogosferze :')

    SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
    ~Gabu z ravens-words.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wpis, bardzo ambitny! Twój blog niezwykle mi się podoba!
    Życzę dużo motywacji! :)
    Karolina http://karolinaprzybyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny wpis , inny od wszystkich ktore spotyka sie na blogach ! Zostawiam osberwacje i czekam na nowe wpisy :)

    http://klaudiaandmylife.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  6. To czekam na kolejne wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy weszłam na Twojego bloga to przypomniało mi się, że czytałam już ten post. Niestety nie pamiętam czy go komentowałam. Wchodząc na Twoje konto google przeczytałam, że zmieniłaś stronę bloga. Może komentowałam Twój post na Wordpress. Życzę Ci powodzenia, rozwijaj swoje pasje!
    Littleredcherrysmile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz bardzo cieplutko dziękuję, oczywiście staram się odwiedzić wszystkich komentujących i z radością czytać ich wpisy.